księga gości
2010 grudzień
|
Kocham Uczyć Czytać czyli kropka nad i
"Kocham uczyć czytać czyli kropka nad i "
Piotrek, obecnie uczeń Szkoły Podstawowej ,
chłopiec związany emocjonalnie i edukacyjnie
z metodą wczesnego czytania od 3,5 roku życia .
Gdy autorka książeczek zobaczyła powyższą fotografię napisała:
"Droga Mamo Piotrusia dostałam od wydawnictwa promyk słońca na końcu którego spał Piotruś z moją książką.Dostałam nową siłę do pisania artykułu"
Zobowiązana do przesyłania więcej promieni postanowiłam podzielić się wiedzą
zdobytą na warsztatach wczesnego czytania
oraz wiedzą mamy uczestniczącej w wczesnym wspomaganiu rozwoju syna.
Zaczęliśmy kiedy Piotr nie wiele mówił było to ok.10 słów bardzo. Po około 6 miesięcy zabawy w czytanie samogłosek i sylab oraz pierwszych prostych wyrazów pojawiła się niesamowita chęć komunikacji słownej z nami rodzicami i rówieśnikami . Rozwój mowy pomimo kłopotów z nadwrażliwością słuchową i wewnętrznej blokady jakie wystąpiły związku z nią na dźwięki mowy i hałasy docierające ze świata , dziś jest na poziomie bardziej niż zadawalającym nikt nie jest w stanie uwierzyć co przeszliśmy że to dziecko nie mówiło. Każda kolejna książeczka to najlepszy prezent nie samochodzik nie klocki tylko mała książeczka wyzwalająca emocje wszech-radości, rumieniec na twarzy , błysk w oku , jest dumny z siebie - czytanie jest dla niego naturalne jak mówienie.
Pozostaje podziękować Pani Jagodzie Cieszyńskiej Dziękuję!!!
Oraz zachęcić wszystkich rodziców i nauczycieli do
Metody „Kocham Czytać"
Moje doświadczenia z metodą Jagody Cieszyńskiej jako matki uczącej własne 4-letnie dziecko to wspaniała przygoda z zabawą celowo podkreślam zabawą. To także niesamowite efekty, o których mogę opowiadać godzinami i sukcesy czytania budujące dla rodziców.Kropkę nad i pozwoliła mi postawić Pani mgr Łucja Skrzypiec logopeda i terenowy ekspert na Śląsku osoba, która z wielką pasją wprowadza Metodę" CIESZYŃSKEJ" w środowiska pracy przedszkolnej jak i indywidualnie prowadząc dzieci w świat sylab. Tą kropka nad i jest idea wczesnego czytania sama w sobie.Czytania w szeroko pojętej zabawie samogłoskami i sylabami, nie dla stworzenia6 letniego geniusza ale przygotowania dziecka do wieloletniej edukacji szkolnej.Dobrym przykładem jest odwołanie się do własnej nauki czytania ,należy postawić pytania czy tak bardzo musimy powielać schemat męczarni glosowania . Ile wody upłynie zanim zrozumiemy potrzebę wczesnej nauki czytania, jejpozytywnych oddziaływań na książkę i własne słowo czytane.Życzyłabym sobie aby ten artykuł sprawił, że będziemy tą wodą która zmyje epokę późnego Gierka, będziemy tym strumyczkiem nadziei który powoli dopłynie do naszej świadomości społecznej i wczesne czytanie przestanie być szokujące. Wydawać by się mogło, że ciągle jesteśmy w uwikłani w jakieś powtarzane z ust do ust twierdzenia, których nie możemy sobie podarować wobec naszych dzieci, dotyczące sposobu naszej pomocy w mówieniu, czytaniu, pisaniu.. Nazywam takie stwierdzenia prawdą– nieprawdą społeczną jak skrajna biel i skrajna czerń gdyż tak to chcemy wiedzieć. Każde z tych zdań słyszanych gdzieś na placu zabaw ma swoich ostrych przeciwników lub głowy kiwające posłusznie na tak.
- Czytać uczy szkoła !
- Nie umie mówić ale pięknie czyta i pisze – dotyczy klawiatury komputera - obecny hit prezent typu laptop z wersją nawet dla 3 latka !
- Nie mówi bo to chłopak więc ma jeszcze czas !
- Jak pójdzie do przedszkola to się nauczy mówić !
- Nie lubi pisać i rysować to go nie zmuszam !
I wiele innych… Hmm.. może trochę szarości, bo prawda jest co najmniej szokująco szara to nie żadna rewolucja edukacyjna lub kolejny jak można oczekiwać przepis na sukces dziecka. To przede wszystkim bogata stymulacja zmysłów: słuchu, dotyku ,wzroku Na ich mocnym gruncie możemy zbudować wczesne czytanie jako odpowiedź na zainteresowanie dziecka kodem jakim posługujemy się my dorośli słowem pisanym i odczytywanym .Nic więcej tylko tyle lub aż tyle.Tylko, że nie rozpoczynamy w wieku 7 lat, ale dużo, dużo wcześniej kiedy chęć poznawcza w dziecku popycha go niesamowicie do przodu .Autorzy metod wczesnego czytania są zgodni najlepszy czas to okres ok. 3 roku życia Przekonanie o naturalnej potrzebie zabawy i uczenia się dziecka nie zawsze przemawia bo znów skrajnie postrzegamy zabawa to zabawa, nauka to nauka. Słowo uczenie się kojarzy się rodzicom negatywnie, a o metodach nie mówi się jako o zabawach w czytanie tylko o nauce, więc przesuwamy ten czas na czas możliwie dalszy a więc szkolny i społecznie uzasadniony.
BARDZO ŁADNE! A to feler rzekłby seler… Zdarza się że 6 letnie dziecko trafia do grupy przedszkolnej po raz pierwszy w życiu, a wtedy pęd ciekawości gdzieś zamienia się w pęd wyścigu z czasem to już nie pytania o to co można zrobić ale o to co trzeba koniecznie. Nakładają się na to wszystko liczne nieobecności chorobowe dziecka. Więc kiedy mamy, uśmiechnięte dołeczki trzy lub czterolatka i nie dosięga nas jeszcze ściganie się z czasem tzw. gotowością szkolną bawmy się w czytanie tak jak chce tego dziecko.
Uśmiechajmy się radośnie pokażmy ręce w górze, bądźmy samogłoską Y .
Zobaczymy jak to działa… a zapewniam że działa tak jak natura by chciała…
W wielkim przekonującym skrócie wygląda to tak
Rozpoczynamy od samogłosek nie alfabetu!
Ø Wszystkie języki świata posiadają samogłoskę A U I
U- przypomina brzmienie bębenka ok. 70 Hz
A- brzmi jak flet ok. 800 Hz
I - możemy porównać dźwiękowo do skrzypiec ok. 2000 Hz
Ø Wprowadzając kolejne O E Y możemy wprowadzić wizualizację
O- nasze usta są kółeczkiem
E- pokażmy język ta literka ma języczek
Y- radość wielka już czytam samogłoski ręce w górę !!!
Samogłoski świetnie funkcjonują jako samodzielny emocjonalny nośnik informacji np. pod czas rozmowy telefonicznej:
-Uuu.. ale miałam dzień ,
-ooo naprawdęeee nie narzekaj
-yyy nie żartuj sobie cały dzień na nogach
-aaa to co innego
-iii dam radę byle do piątku
Ø Etapem przed sylabowym są wyrażenia dźwiękonaśladowcze, które przychodzą dzieciom z niesamowitą łatwością MU, BE, HAU, MIAU, IHA, KO KO itd.
Ø Jako pierwsze sylaby do czytania nie bez powodu wybieramy
mowę sylabową jaka pojawia się przy gaworzeniu
PA PU PI PO PE PY oraz MA MU MI MO ME MY
Pani Jagoda Cieszyńska autorka metody w swoich cudownych książeczkach „Kocham czytać” prowadzi nas sylabowo wg zasad powtarzanie, rozumienie, czytanie i nawet nie wiemy kiedy dziecko już czyta. Do książeczek został opracowany przewodnik metodyczny dla nauczycieli i rodziców.To tylko wspaniała przygrywka do super zabawy, mocne uderzenie do bram zagadki czytania małych polskich dzieci.
Amerykańska metoda Domana choć tak medialnie znana , nie może spełnienić naszych oczekiwań.
W języku polskim mamy wiele odmian co oznacza że czytanie tzw. globalne rzeczowników naprawdę dla małego dziecka było by faktycznie mega- globalnym ujęciem bo rysunek Psa z podpisem musiał by wystąpić jako Pies ,Piesek, Psu Psa itd. Czytanie Domana tego nie obejmie, bo w jakiejś fazie będziemy musieli zwrócić uwagę dziecka na elementy wyrazu.
Myślę ze nie czas kłócić się o metody wczesnego czytania rodzice, którzy indywidualnie stosują tę metodę mają do tego prawo dodatkowo moją przewagę nad bardziej przerażającym zjawiskiem CAŁA POLSKA GŁOSKUJE…DZIECIOM czyli rozbiera wyrazy na „głosko- literki”.Skłaniam się do rozsądku sylabowego, że to”Cieszyńską” drogę należy wybrać .
Tą intuicję miał też Falski w Elementarzu choć nie używany to już podręcznik wielokrotnie wznawiany jest wciąż na półkach wydawniczych i tam jakby nie patrzeć pojawia się metoda sylabowa. Niewątpliwą zaletą tej metody jest nie tylko możliwa praca indywidualna z dzieckiem ale i grupowa.
Metoda ta powolnymi kroczkami wkracza w polskie przedszkola
Kroczki są powolne bo nie wiedzieć czemu tak bardzo wpajamy nadal dzieciom znajomość liter i ich samotnego odczytywania, powiedzieć więcej takie postępowanie wychowało nie małe grono dyslektyków i osób słabo czytających, nie rozumiejących prostych tekstów.
Obraz sytuacji - być może nasze wspomnienie z dzieciństwa…
Dziecko czyta: DOM : DY O MY lub DE O EM - jak już wyduka to ma poskładać, jak poskłada wmawiamy dziecku że na początku wyrazu Dom jest słyszymy „DY”
Dlaczego?
Rodzice i dziadkowie rozkładają wyrazy alfabetycznie
A b e ce de E ef gie ha I jot ka el eł em en O pe er es te U w x Y z
Przedszkole uczy tak jak głoski słyszymy
A , By, Cy, Dy, E, Fy, Gy, Hy ,I ,Jy , Ky ,Ly, O.Py R y Sy Ty U wy xY Zy
Kombinacja ilości trafień spora… co prawdą, co nie prawdą gdzie jest sens? Pyta się dziecko.
Jeśli dodamy do tego dwuznaki dz ,rz, si, zi to już niemal dziwne że my dorośli nauczyliśmy się czytać, to cud musieliśmy to zrobić globalnie… Być może jest troszkę w tym prawdy gdyż przychodzi taki moment w edukacji czytania że dziecko odnoszące pierwsze sukcesy zaczyna zgadywać co tam dalej może być, ale hola hola sylaby na to nie pozwolą tu do końca jest niewiadoma odczytujemy rytmem i on nas niesie.Wskazane są np zabawy tworzenia nic nie znaczących wyrazów jak pama, sakami, lami aby zgasić parcie do zgadulstwa!
Nigdy ale przenigdy rozbieranie wyrazu na głoski nie przyda się, wręcz niepotrzebnie utrudnia dziecku czytanie za to sylabowanie ma sens chociażby wtedy kiedy uczeń przenosi wyraz z linijki do linijki.To prosty argument ale jak trudno przekonać nauczycieli wychowania przedszkolnego- mówią obronnie uczymy głoskować, bo wymaga tego szkoła, a często rodzice, nauczyciele szkolni mówią -uczymy w ten sposób bo dzieci po zerówce są niemal wytresowane w głoskowaniu i koło utrudnień szkolnych się zamyka.
Po pierwsze nie szkodzić ,tym którzy są poza okręgiem należy się medal jaki otrzymał Stanisław Konarski SAPRE AUSO- Temu który odważył się być mądrym, czy jesteśmy do tego zdolni do oświecenia metod pracy ?
Pytanie pozostawiam do własnych przemyśleń.

| Metoda „Kocham czytać’ J.Cieszyńska |
Metoda globalnego czytania G Doman |
Samogłoski, sylaby, wyrazy
|
Czytania całych wyrazów |
Współpraca prawej i lewej półkuli m.in. dostrzegamy elementy liter wszystkie kropki kreski, widzimy zależność między obecnością znaku lub jego brakiem.
|
Oparcie metody na wiedzy dotyczącej pracy prawej półkuli mózgu. Kieruje ona funkcjami globalnymi (całościowymi) np. może porównywać „globalnie” zapisane słowa |
Książeczki + twórcze zabawy tworzenia sylab i łączenia ich w słowa Odmienne i nie odmienne części mowy Kot, kota ,z kotem, o kocie itd
|
Rysunek z podpisem Tylko rzeczowniki kot pies, kolacja, król, dzień |
Powtarzanie- Rozumienie- Nazywanie
|
Zapamiętywanie obrazka z opisem |
| Wiek poniżej 5 roku życia Dla dzieci z ryzykiem zaburzeń możliwie jak najwcześniej |
Wiek poniżej 5 roku życia Dla dzieci z ryzykiem zaburzeń możliwie jak najwcześniej |
Joanna Przyłucka Mama Piotrusia : ) od 2002r.
Studentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Warszawie od 2006r.
aspergo@tlen.pl
skype:aspergo.24h
wczesneczytanie 2010-12-16 22:35:42 skomentuj (0)
|
Gdzie kupić książeczki i pomoce edukacyjne ? Wydawnictwo Wir Wydawnictwo Edukacyjne
Zespół Aspergera Aspi-racje :czyli nasze wspomnienia diagnostyczne Grupa Aspergerowych Mam:)
Link do udzielonego wywiadu o wczesnym czytaniu dla Gościa Niedzielnego 06/2007 Elementarz bez Pudła 06/2007
blog obok Blog dla przedszkola 47 Katowice
|